• Wpisów: 55
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 10:19
  • Licznik odwiedzin: 2 387 / 992 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
pixies
 
W głowie mam najebane jak u cyganki w tobołku :)


I am Jack's Inflamed Sense of Rejection.


 

pixies
 
Czemu muszę dorastać?
Dorosłe życie to taka abstrakcja. Tyle posranych wyborów, których efektem są pretensje do samego siebie, bo nie ma już na kogo zrzucić winy.

Zaczynam sama siebie zaskakiwać. Nagle okazuje się, że sama siebie dobrze nie znałam. Nagle w mojej głowie została totalna pustka; dzisiejszej nocy naszła mnie chyba najbardziej dojrzała myśl ever. Po raz pierwszy (a przyznać muszę, że myślałam, że to niemożliwe) udało mi się dojść do wniosku, że jeśli JEMU jest lepiej z tą drugą, to życzę im szczęścia.
Bez łez, drapania, wrzasków. Ot tak. A teraz nawet trudno mi o nim myśleć w sposób, w jaki myślałam jeszcze wczoraj... Nagle w jego miejscu pojawiła się po prostu pustka.

To się chyba nazywa dorastanie, mimo wszystko. Cholera.
  • awatar Zaczniemy od nowa ?: to się nazywa prawdziwa miłość, która pojawiła się z dorastaniem
  • awatar Zaczniemy od nowa ?: mam 16 lat ( w lipcu 17) i zaczynam u siebie znajdować też takie głupotki które świadczą że dorastam...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

pixies
 
Faceci.
Szkoda słów.
Po co oni komu?!

 

pixies
 
Chudzi ludzie nie róbcie się grubi, bo powrót do chudości to droga przez mękę jest!
To była moja głęboka myśl na weekend.


 

pixies
 
Umawiam dziś na rozmowę kwalifikacyjną kobitki, co mają zająć moje stanowisko, kiedy mnie tu zabraknie.

Dzwonię do nich, a później śmieję się złowieszczo




Nie wiedzą co je czeka >:d
 

pixies
 
Niektórzy mężczyźni są serio wyjątkowi..

Dziś pewien kawałek żelastwa należący do mojej firmy musiał dotrzeć w pewno miejsce. Jako że pogoda ładna i w robocie się siedzieć nie chce, postanowiłam nie wysyłać ustrojstwa kurierem ale samodzielnie je dostarczyć.
Problem był w tym, że nie do końca byłam zorientowana, jak tam dotrzeć. Tu z pomocą przyszedł mi on - kolega z biura.

Wybija godzina wymarszu, kolega podchodzi do mojego biurka, na którym owo żelastwo leży i czeka.
Wstaję, ubieram się... on czeka.
Podnoszę cholerne żelastwo do góry, o kurwcze, ciężkie jednak! i rozmiaru słusznego! niełatwo iść w jednej ręce z torbą, a w drugiej z tym tałatajstwem... ale nic, ruszamy.

Po drodze prawie ręka mi nie odpadnie, ale twardo idę.
W pewnym momencie cud - kolega mówi "ciężkie to?" i bierze żelastwo w swoje łapska.

Chwilę waży je w zamyśleniu, po czym wręcza mi je spowrotem....


A już po tym jak dotargałam to badziewie na miejsce słyszę: "Wiesz...ładnie dziś, poszedłbym gdzieś..." i tu następuje piękny uśmiech i porozumiewawcze spojrzenie.

Aha. A ja się już nachodziłam.
  • awatar Sulcus: Chciałem dodać komentarz, ale po "spowrotem" eksplodowały mi oczy :(
  • awatar pixies: hahahah, no to teraz powinnam się pewnie wymigać dysleksją albo jakimś innym dysmózgiem :) przepraszam że Cię tak uraziłam tym paskudnym błędem!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pixies
 
Tyyyle się u mnie dzieje..
Udało mi się wyrwać z totalnie beznamiętnej rutyny, nie wiem co będzie dalej - ale podoba mi się to, mam znów motyle w brzuchu i to kłujące poczucie niepewności, jednym słowem czuję że żyję ;)
Zakończyłam kilka bezsensownych, długotrwałych etapów mojego życia - bez żalu!
Oby tylko nic nie podcięło mi tych skrzydeł zbyt szybko!
 

pixies
 
To chyba jedyna piosenka której tekst od początku do końca totalnie do mnie trafia.



 

pixies
 
22 to najlepsza godzina na górę kanapek z majonezem
niedziela to najlepszy dzień na kilka litrów piwa
a moment w którym zwalniam się z pracy to najlepszy czas na majówkowy wyjazd na mazury!!!


a 19 lat to najlepszy czas na popełnianie błędów.
 

pixies
 
Oglądałam American Pie: Reunion. Może i  nie jestem najmądrzejszą osobą na świecie ale kocham miłością wielką te filmy :D


A ten kawałek ZAWSZE prześladuje mnie po obejrzeniu którejś z części. Po obejrzeniu czwartej także ;)